Moderatorzy: butch, casus maximus, DRIFT OPEN


Nie zawiodłem się 


Suseł napisał(a):Bardzo pozytywne wrażenia co do rundyNie zawiodłem się
PS. Jedna sprawa organizacyjna - brak koszy na śmieci
Była to zapowiedź świetnych par i wielu niespodzianek, co do tego akurat się nie pomyliłem, ale o tym za chwilę. Samo patrzenie na przejazdy treningowe czy na drift taxi, to była czysta przyjemność, tradycyjnie już na DO, podczas treningów na torze była RZEŹNIA. Pociągi po 7-8 aut, pary na żyletki, a nawet pozostawione ślady opon na drzwiach uciekającego, świadczą jak japońsko i grubo jeździcie. Każdy przejazd Bednara i Boriego przyprawiał mnie o ciarki. Koala wściekle atakował każdego kto tylko przed nim jechał, Wienio sprawiał, że ziemia drżała i tworzył mgłę po każdym przejeździe, ale co najważniejsze, każdy się wyjeździł i napewno był zadowolony. W kwestii całego TOP32. Nie pamiętam kiedy ostatnio pary były tak emocjonujące i zaskakujące jednocześnie. Z racji wyrównanego poziomu, nigdy nie było pewne kto wygra pojedynek, zatem jakiekolwiek przewidywania można było pozostawić dla siebie, gdyż z reguły się one nie sprawdzały. Chciałem wyróżnić trzech kierowców biorących udział w prach zaczynając od Tony-rider. Widać, że auto podaje i ogarniasz temat. Pierwsze zawody w nowym aucie i odrazu pierwsze miejsce w DPP. Pozatym fura na żywo wygląda jeszcze lepiej jak na zdjeciach i wcale nie brzmi źle jak niektórzy twierdzą. Kamil Sikora !! 32 w kwali i zatrzymał swój pochód dopiero na 3 miejscu!! Auto podaje jak złe, a każdy z przejazdów wprawiał wszystkich w osłupienie. Oczywiście nie mógłbym nie wspomnieć o Michale Mikso Krajewskim, wygrał całe zawody pomimo braku trzeciego biegu od połowy soboty, zabójcza powtarzalność i agresja, oraz to w jakim tempie auto się napędza... Zwycięstwo zasłużone w każdym calu. Szkoda, że Ogień przez całe zawody borykał się z awariami oraz że Radkowi Habrowskiemu kończyło się sprzęgło bo obaj mogliście ostro nabałaganić w parach. Na koniec słusznie wybrana przez sędziów najlepsza para zawodów, czyli Bednar i Musk. Wasze przejazdy były niesamowite. Agresja aż kipiała, a napięcie było znać na twarzy każdego w koło. Szkoda tylko, że Pawłowi zdjęło oponę w drugim przejeździe dogrywki co skończyło się nader efektownie. Jeszcze raz gratulacje dla każdego kierowcy za wspaniałe widowisko, świetną jazdę i fantastyczną atmosferę.
karol_yfer napisał(a):Chciałem napisać kilka zdań na temat II rundy DO

pusty napisał(a):karol_yfer napisał(a):Chciałem napisać kilka zdań na temat II rundy DO
Ale pocisnąłeś esejem.....![]()
![]()
Od siebie dodam, że cała ekipa Drift Open po raz kolejny udowodniła, że przeprowadzają zawody na świetnym poziomie. Wszystko przebiegło według harmonogramu, zero przestojów, jazdy bardzo dużo i to na centymentry. Dzięki temu nabrałem kolejnych doświadczeń, które mam nadzieję będę mógł wykorzystywać w przysżłości. Wyjazd tak mnie wykończył fizycznie ( oczywiście w dobrym słowa znaczeniu ), że dziś nawet do pracy nie poszedłem....![]()
Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego wyniku na zawodach, ale najbardziej niesamowite jest uczucie, gdy po przegranym pojedynku z Michałem Mikso Krajewskim sędziowie wstali z krzeseł i zaczęli bić brawa, to jest coś nie do opisania.....![]()
DO jeszcze raz dzięki....
Moge jedynie pojojczyc na pogode, bo nie szlo wytrzymac juz po 2 godzinach. Cala reszta 
hehe..
i tak mialo być...
fajnie ze drift idzie u nas tak szybko do przodu, mimo takiego niesmaku jakiego narobiło ostatnio pfd, oczywiście nie mi to krytykować, ale ja tylko tak na podstawie tego co się dzieje i co ludzie widzą. ale nie zmienia to faktu ze mimo wszystko jest coraz lepiej i jeszcze trzeba wybierać pomiędzy imprezą dobrą, a... dobrą
oby tak dalej

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość